Portal usług dla dzieci

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Telewizja jest zła dla dzieci

Oczywiście nie każda i nie w każdej ilości. Jeśli siedzenie przed telewizorem nie jest jedyną rozrywką dziecka, a tylko okazjonalnym i krótko trwającym dodatkiem do codziennych aktywności, to nie mamy się o co martwić. Należy jednak pamiętać, że nawet jeśli nasz maluch nie jest zapalonym telemaniakiem, to programy przez niego oglądane powinny być odpowiednio dobrane do jego wieku oraz skrupulatnie przez nas kontrolowane. Pod żadnym pozorem nie powinno się zostawiać dzieci bez kontroli przed telewizorem z pilotem w ręku. Może to mieć poważne skutki wychowawcze i na stałe zaburzyć rozwój emocjonalny i intelektualny młodego człowieka.

Rodzice pozwalający swoim małym dzieciom oglądać telewizję od najwcześniejszych lat wskazują na wiele potencjalnych plusów takiego zachowania. Daje ona przede wszystkim rodzicom czas wolny od dziecka i może być formą bardzo pożądanej przez malucha nagrody (,,Zjedz grzecznie obiadek, a zobaczysz bajeczkę”). W obu przypadkach motywacja wydaje się raczej wątpliwa. Wskazuje się także często na rolę edukacyjną programów telewizyjnych, a także na to, że pobudzają one wyobraźnię i ciekawość świata. To wszystko oczywiście może być prawdą, zwłaszcza jeśli kontrolujemy oglądane treści, ale bardzo często gapienie się malucha w telewizor ma więcej minusów niż plusów.

Jeśli dziecko ogląda nieodpowiednie kanały i poświęca na to za dużo czasu (więcej niż 30-40 minut w wypadku przedszkolaka to już za dużo!) powinniśmy już zacząć się niepokoić. Szczególnie, że podczas oglądania telewizji dziecko jedynie biernie odbiera informacje, nie wkładając w to żadnego wysiłku intelektualnego, czyli się nie rozwijając. W dodatku pokazywane w wielu programach sceny przemocy, lub wszelkie sceny zbyt złożone, za dziwne, by dziecko mogło je właściwie odebrać, mogą w nim budzić niepokój, powodować koszmary nocne, nadpobudliwość i inne niepożądane zmiany w zachowaniu. Coraz większym problemem stają się także pokazywane w telewizji wzorce zachowania, prezentowane przez postaci o niewłaściwych dla małego dziecka postawach moralnych, które ono może bardzo łatwo przejmować. To właśnie za sprawą telewizji i innych mediów rodzice mają coraz większe problemy z okiełznanie nawet małych dzieci.

Osobnym i bardzo poważnym problemem są reklamy, umieszczane w osobnych blokach reklamowych, ale także w samej treści bajek i filmów dla dzieci. Szkodzą one nam na wiele sposobów. Po pierwsze dziecko będzie się bardzo długo (i jak pokazują badania niezwykle skutecznie) domagać tego co zobaczyło w telewizji, co może poważnie uszczuplić rodzinny budżet. Po drugie, istnieją naprawdę duże szanse, że nasz synek czy córeczka przez ciągłe uleganie reklamom, wyrośnie na materialistycznego konsumenta o zaburzonej samoocenie, który będzie się czuł ze sobą dobrze tylko wtedy, gdy będzie kupował kolejne rynkowe nowości.

Z wszystkich powyższych powodów warto dwa razy się zastanowić przed udzieleniem maluchowi pozwolenia na kolejne włączenie odbiornika.


Galeria zdjęć

comments powered by Disqus

Zapytań: 11, Copyrights © Nasz Urwis, 2013 | Wykonanie serwisu: Michał Bollin