Portal usług dla dzieci

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Smoczki - za i przeciw

Artykuł nr 70 utworzony: 28.05.2013, 09:56

Są dzieci, którym smoczki nie są absolutnie do niczego niepotrzebne, ponieważ uspokajają się i zasypiają bez większych problemów. Wiele maluchów zdecydowanie preferuje własny kciuk zamiast gumowego cudaka, a jeszcze inne szkraby może i chciałyby possać smoka, ale niestety ciągle wypada im on z ust. Jednak zdecydowana większość niemowlaków, a nawet kilkulatków, wprost uwielbia ciumkać i żuć smoka, co może być prawdziwym wyzwaniem dla rodziców, chcących je w przyszłości tego odzwyczaić.

Do czego służy smoczek?

Gumowy smok przypomina maluchom odruch ssania piersi, co ma na nie działanie wręcz terapeutyczne. Podanie smoka to świetny sposób na uspokojenie dziecka gdy płacze z niewiadomego powodu, gdy trzeba je czymś zająć, lub gdy ma problemy z samodzielnym zasypianiem. Oczywiście wspomniany kciuk również pełni takie funkcje, jednak jego ssanie, częściej niż ssanie smoka, powoduje wady zgryzu i wykrzywia ząbki (jeśli dziecko w wieku przedszkolnym nadal uparcie ssie kciuka, to jest duża szansa na to, że będzie miało królicze ząbki). Oczywiście zbyt długie ssanie smoczka również ma skutki uboczne, ale zdecydowanie mniejsze.

Do pełni ,,relaksu” wiele dzieci potrzebuje uzupełnienia zestawu w postaci miękkiego kocyka, pluszaka, albo kawałka zwierzęcego futerka lub aksamitu. Odruch ssania i jednoczesne głaskanie czegoś miłego, powoduje u maluchów absolutną euforię i od razu je uspokaja (przez to, że kojarzy się z karmieniem).

 

Higiena i bezpieczeństwo

By ssanie smoka było dla malucha zupełnie bezpieczne, powinien on mieć niezbędne atesty i najlepiej by pochodził od znanego producenta akcesoriów dziecięcych. Bardzo ważne by posiadał wystarczająco dużą tarczę, tak by maluch nie mógł go połknąć lub się zadławić (dzieci są bardzo pomysłowe w tym względzie). Smoczki, ze względu na to, że często wypadają dzieciom z buzi i mają kontakt z przeróżnymi substancjami, należy często poddawać sterylizacji, więc najlepiej mieć kilka w zapasie i używać ich na zmianę. Co jakiś czas należy także przyglądać się smokom (najlepiej pod światło) pod kątem zaistnienia uszkodzeń. Uszkodzony sprzęt należy natychmiast wyrzucić, by dziecko nie zadławiło się jego fragmentem.

 

Kiedy zrezygnować ze smoczka?

Smoczek ma ułatwiać życie tobie i maluchowi, a nie je utrudniać. Jeśli więc zamiast na przykład uspokajania dziecka przed snem, smok je irytuje i złości ciągłym wypadaniem, a ty musisz ciągle biegać do pokoju dziecięcego i mu go z powrotem wkładać, to oznacza konieczność pożegnania się z ciumkaczem. Jeśli urwis jest jeszcze bardzo mały, powinny wystarczyć dwie albo trzy noce, by zapomniał o swoim gumowym przyjacielu. Ze smoczka rezygnujemy także podczas choroby dziecka związanej z infekcją górnych dróg oddechowych, ponieważ podczas kataru i jednoczesnego ssania, może mieć problemy z oddychaniem. Wreszcie koniecznie trzeba pożegnać się ze smoczkiem w chwili, gdy zauważysz, że przeszkadza on dziecku w rozwijaniu przydatnych umiejętności. Wiele dzieci jest tak zajętych ciągłym ssaniem i żuciem, że przestaje ćwiczyć mówienie i śpiewanie. Chwile spokoju, które przynosi gumowy przyjaciel, nie są warte opóźnień w kształtowaniu mowy i w poznawania świata poprzez ładowanie wszystkiego do buzi. Smok nie powinien zastępować dziecku wszystkich przyjemności, ale być jedynie tymczasowym, doraźnym środkiem uspokajającym.


Galeria zdjęć

comments powered by Disqus

Zapytań: 11, Copyrights © Nasz Urwis, 2013 | Wykonanie serwisu: Crazybeaver.net