Portal usług dla dzieci

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Rodzicu! Sam naucz dziecko angielskiego!

Artykuł nr 150 utworzony: 11.03.2016, 14:52

Od wielu lat już wiadomo, że im wcześniej rozpocznie się naukę angielskiego, tym większa jest szansa, że dziecko opanuje właściwy akcent, przyswoi więcej słownictwa, a w przyszłości będzie mogło pochwalić się biegłą znajomością języka. Niestety, coraz więcej rodzin nie może sobie pozwolić na stosunkowo drogie zajęcia, kursy na płytach czy podręczniki dla maluchów. Wyjściem z tej sytuacji jest uczenie się angielskiego w domu. Jeśli nie jesteście pewni, czy podołacie zadaniu, ani co może być potrzebne w pracy z głodnym wiedzy kilkulatkiem, ten tekst jest przeznaczony właśnie dla was.

Najprostsze rozwiązania są najlepsze

Zamiast podchodzić do nauki języka obcego jak do nowego, trudnego zadania, warto potraktować go jako kolejną umiejętność, którą dziecko ma do opanowania. Tak jak innych rzeczy w przedszkolu, w tym języka polskiego, maluch może nauczyć się angielskiego za pomocą bardzo prostych i wpadających w ucho piosenek i rymowanek. Teksty i melodie są dostępne w wielu źródłach i już kilka minut w sieci sprawi, że pozyskamy ciekawy materiał do nauki. Co może być dla szkraba przyjemniejszego niż śpiewanie wesołych melodii z rodzicem? Nawet mama lub tato, którzy nie znają sami za dobrze angielskiego, z powodzeniem podołają zadaniu.

Jeśli już dziecko będzie znudzone mówieniem i śpiewaniem, możemy mu puścić kreskówkę po angielsku. Wielu rodziców może się oburzać, że telewizja jest szkodliwa, ale wiadomo, że dzieci prędzej czy później ją odkryją, warto więc chyba by przynajmniej przy okazji osłuchały się z językiem czy nauczyły się kilku słówek.

 

Przydadzą się akcesoria

Praktycznie wszystko może stać się sprzymierzeńcem małego urwisa w nauce obcego języka. Książeczki, kolorowanki, kredki, maskotki czy klocki mogą być użyte w procesie dydaktycznym. Wystarczy tylko wydawać dziecku proste polecenia po angielsku (mówiąc na przykład po angielsku na jaki kolor ma pomalować dany obiekt) lub jakie pluszowe zwierzątko ma pokazać w następnej kolejności. Dla kilkulatka będzie to zabawne i ciekawe, i nim się spostrzeżemy będzie potrafił nie tylko nazywać rośliny, zwierzęta i kolory, ale także może nawet liczyć po angielsku. Gdy przyjdzie czas na naukę pisania po polsku, może się to odbywać równolegle też w obcym języku. Dziecku będzie znacznie łatwiej w porównaniu z rówieśnikami, dla których to kompletna nowość, gdyż będzie już znał brzmienie nowych słów.

 

Kolejnym krokiem na naszej drodze ku zapewnieniu maluchowi lepszej znajomości języka mogą być gry planszowe, puzzle czy specjalne karty ze słówkami. Wiele z tych rzeczy możemy zrobić sami w domu, a wszystko zależy od naszej pomysłowości. Wiele materiałów można także znaleźć w Internecie (także instrukcje jak zrobić samemu pomoce w domu), a jeśli jesteśmy gotowi wydać kilka złotych, też w księgarniach i na serwisach sprzedających używane książki i pomoce dydaktyczne.

 

Jak w przypadku wielu innych rzeczy, tu także liczy się przede wszystkim systematyczność (otaczanie dziecka językiem na co dzień) i dobre chęci (nasze i dziecka) oraz pomysłowość. Z pewnością warto się na tym skupić, gdyż to jeden z mądrzejszych kroków jaki możemy zrobić by maluch uczył się szybko, łatwo i bezstresowo.  


Galeria zdjęć

comments powered by Disqus

Zapytań: 11, Copyrights © Nasz Urwis, 2013 | Wykonanie serwisu: Crazybeaver.net