Portal usług dla dzieci

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Kiedy mamie jest smutno

Artykuł nr 87 utworzony: 01.07.2013, 11:16

O tym, że hormony mają ogromny wpływ na samopoczucie kobiet, można łatwo się przekonać obserwując zachowanie wielu pań przed i podczas menstruacji. Comiesięczne wahania hormonalne są sprawcą zespołu napięcia przedmiesiączkowego (czyli słynnego PMS) oraz obniżenia nastroju podczas pierwszych dni okresu. Nic więc dziwnego, że po ciąży, gdy kobiecy organizm przechodzi prawdziwą burzę hormonalną, emocjonalne skutki uboczne działania hormonów płciowych mogą być dla kobiet naprawdę ciężkie.

Co wywołuje depresję u matki?

Oprócz hormonów ciążowych, wiele innych czynników ma wpływ na pojawianie się u świeżo upieczonych matek depresji. Głównym jest oczywiście nadmiar obowiązków i związane z nim poczucie, że nie jesteśmy wszystkiemu w stanie same podołać. Kolejna sprawa to oczywiście zmęczenie, nieodłącznie związane z pierwszymi tygodniami macierzyństwa, kiedy to nieustannie trzeba czuwać nad maleństwem, wstawać do niego w nocy i jednocześnie wykonywać wszystkie dotychczasowe obowiązki domowe (szczególnie Polki - supermenki mają skłonność do brania wszystkiego na siebie i udowadniania, że nie potrzebują niczyjej pomocy). Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze strach o bezpieczeństwo i zdrowie dziecka, oraz wyrzuty sumienia związane z tym, że kobieta uważa, że nie jest wystarczająco dobrą matką, albo, że nie nawiązała wystarczająco silnej więzi z noworodkiem.

Na skutek działania powyższych okoliczności, mama może czuć się ciągle przygnębiona i smutna, jest przemęczona, a mimo tego nie może normalnie zasnąć, przesadnie boi się o swoje dziecko i często płacze. U osób cierpiących na depresję poporodową zauważa się także osłabienie apetytu i związany z tym duży spadek wagi, oraz zanik popędu płciowego. W skrajnych przypadkach kobiety czują się tak źle, że nie są w stanie same zająć się własnym dzieckiem, ani nawet wstać z łóżka. Zdarza się także, iż twierdzą, że nie mogą nawiązać normalnej relacji z noworodkiem lub niemowlakiem, albo, że mają obsesyjne myśli na temat skrzywdzenia dziecka, które niestety czasem mogą wcielać w życie. Dlatego też, zarówno ze względu na zdrowie matki jak i bezpieczeństwo nowo narodzonego dziecka, należy zwracać uwagę na wszelkie niepokojące objawy i udzielać matkom wszelkiej niezbędnej pomocy.

 

Co może pomóc?

Depresji poporodowej nie należy mylić z często występującym baby bluesem, czyli krótkotrwałym obniżeniem nastroju u młodych matek, trwającym zazwyczaj do sześciu tygodni po porodzie. Taki stan mija samoistnie (wraz z unormowaniem się sytuacji w domu i ustaleniem pewnej opiekuńczej rutyny) i nie wymaga specjalistycznego leczenia. Jeśli jednak kobieta nadal skarży się na objawy depresji, lub nie skarży się w ogóle, ale można je u niej zauważyć, na przykład gdy płacze po każdej nieudanej próbie karmienia, lub gdy coraz bardziej boi się o bezpieczeństwo dziecka, powinna skontaktować się ze specjalistą. Nieleczona depresja poporodowa może trwać wiele miesięcy, a nawet lat. Leczenie w tym przypadku zazwyczaj polega na umiejętnym łączeniu leków antydepresyjnych i spotkań z terapeutą (psychiatrą lub psychologiem). Farmaceutyki są w stanie zrównoważyć zaburzoną po porodzie chemię w mózgu, a rozmowy z profesjonalnym terapeutą pomagają w wielu przypadkach odnaleźć prawdziwe źródło problemów (najczęściej związane z przytłoczeniem obowiązkami i poczuciem bezsilności). Bardzo duże znaczenie dla powrotu kobiety do pełni sił ma pomoc i wsparcie ze strony reszty domowników, a szczególnie jej partnera. Jeśli młoda mama może liczyć na to, że ktoś inny zrobi zakupy lub posprząta, albo też na to, że partner również będzie wstawał w nocy do dziecka lub pomagał przy kąpieli, to szanse na jej powrót do zdrowia są naprawdę bardzo duże.


Galeria zdjęć

comments powered by Disqus

Zapytań: 11, Copyrights © Nasz Urwis, 2013 | Wykonanie serwisu: Crazybeaver.net