Portal usług dla dzieci

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Dlaczego w Paryżu dzieci nie grymaszą?

Artykuł nr 96 utworzony: 01.08.2013, 10:57

Z pewnością każda z matek małych dzieci wie jak to jest, gdy ona pada z nóg po kolejnej nieprzespanej nocy, a jej wypoczęte koleżanki chwalą się, że ich pociechy praktycznie od urodzenia przesypiają całe noce. To samo czujemy, gdy nasze dziecko, grymasi w restauracji lub wrzeszczy i płacze w autobusie, gdy tymczasem jego rówieśnicy zachowują się wręcz wzorowo, jak mali dorośli. Cóż, bardzo podobnie (i to przez cały czas) czuła się amerykańska dziennikarka Pamela Druckerman po przyjeździe do Paryża, gdy eleganckie paryżanki na każdym kroku prezentowały idealne zachowania małych paryżaniątek. Z towarzyszącej autorce frustracji powstała książka W Paryżu dzieci nie grymaszą, czyli kolejny poradnikowy hit dla rodziców.

W swym dziele, które jest rodzajem pamiętnika, Druckerman z dystansem i humorem opisuje swój pierwszy szok kulturowy, towarzyszący odkryciu jak bardzo francuski styl wychowania różni się od amerykańskiego. Gdy dziennikarka przybyła do Paryża, miała już jedno dziecko, córeczkę o umieniu Bean, a wkrótce urodziły się też bliźniaki. Nic więc dziwnego, że postanowiła wziąć sobie do serca rady francuskich koleżanek, skoro amerykański model wychowania się nie sprawdził.

Druckerman w bardzo zabawny sposób opisuje metody innych matek, wzbogacając opisy o wiele przezabawnych anegdot. Nie brak tu również licznych potwierdzonych naukowo metod na budowanie właściwych relacji pomiędzy rodzicami a ich dziećmi. Centrum tego poradniko-pamiętnika stanowią jednak liczne rady Francuzów, od koleżanek, poprzez przedszkolanki, aż po lekarzy. Do czego zatem najkrócej rzecz ujmując sprowadza się francuski model wychowania grzecznego i spokojnego dziecka. Słowo kluczowe to ,,ramy”, czyli wyraźne granice stawiane maluchom przez rodziców już od najwcześniejszych lat. Francuzi wierzą, że jeżeli dziecko wie dokładnie co mu wolno, a czego nie, oraz jakie są konsekwencje nieposłuszeństwa, są grzeczniejsze i mają większe poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Bardzo ważne jest także skrupulatne przestrzeganie zasad oraz stanowczość i dyscyplina. Wiele polskich matek może być zaskoczona pomysłem Francuzów, którzy uważają, że to dzieci powinny dopasowywać się do dorosłych, a nie na odwrót (stąd w paryskich restauracjach jest tylu malutkich paryżan jedzących grzecznie i bez kaprysów to samo co dorośli). Jednak jestem pewna, że każdy kto ma w domu małego terrorystę krzyczącego po nocach i wciąż wprawiającego rodziców w zakłopotanie, chętnie rozważy francuskie metody wychowawcze, zwłaszcza, że oprócz stawiania wyraźnych granic, zakładają również dawanie w ich obrębie dzieciom wiele swobody, dzięki czemu nie czują się tłamszone czy krępowane przez rodziców i opiekunów.


Galeria zdjęć

comments powered by Disqus

Zapytań: 11, Copyrights © Nasz Urwis, 2013 | Wykonanie serwisu: Crazybeaver.net